Góra Kawałkowskiego – stare grodzisko wczesnośredniowieczne
Na obrzeżach Płońska, przy ulicy Pułtuskiej, wznosi się niewielkie wzgórze porośnięte trawą i drzewami. To Góra Kawałkowskiego – pozostałość po jednym z najstarszych grodów na Mazowszu. Miejsce, gdzie ponad tysiąc lat temu tętniło życie wczesnośredniowiecznej osady obronnej, dziś zaprasza na spacer przez historię sięgającą jeszcze czasów przedpiastowskich.
- starożytne grodzisko z VI-VII wieku
- unikalne znaleziska archeologiczne
- technika budowy wałów z drewna
- ślady średniowiecznego rzemiosła
- piękne widoki na okolicę
Grodzisko starsze niż państwo polskie
Pierwsze ślady osadnictwa na Górze Kawałkowskiego sięgają VI-VII wieku. To czasy, kiedy na Mazowszu dopiero kształtowały się plemienne struktury Słowian. Gród rozwijał się przez stulecia, ale swój szczyt świetności przeżył w XI-XII wieku, kiedy przekształcił się w dwuczłonową fortyfikację.
Badania dendrologiczne – czyli analiza słojów drewna użytego do budowy wałów – przyniosły zaskakujące odkrycie. Jedno z drzew zostało ścięte w 997 roku, dokładnie w okresie misji chrystianizacyjnej świętego Wojciecha. To moment, gdy na ziemiach polskich trwała intensywna budowa sieci grodów obronnych.
Konstrukcja grodziska robi wrażenie nawet dziś. Średniowieczni budowniczowie stworzyli gród o wymiarach 75 na 80 metrów, otoczony wałami sięgającymi około 5 metrów wysokości. Zastosowano technikę zrębową – dębowe kłody układano na przemian, tworząc rodzaj drewnianej „skrzyni”, którą wypełniano głazami, gliną i piaskiem. Taka konstrukcja zapewniała stabilność i trwałość przez dziesiątki lat.
Grodzisko miało dawniej różne nazwy – nazywano je Górą Szwedzką lub Górą Łysą. Obecna nazwa prawdopodobnie pochodzi od nazwiska dawnego właściciela tych terenów, choć dokładne źródło pozostaje zagadką.
Co archeolodzy znaleźli w ziemi
Badania archeologiczne prowadzone w latach 1958, 1965 oraz między 1975 a 1980 rokiem ujawniły bogactwo życia codziennego średniowiecznego grodu. Najwięcej znaleziono fragmentów glinianych naczyń – garnków, dzbanków, mis i patelni. Charakterystyczne są naczynia z cylindryczną szyjką i esowatym kształcie, typowe dla XI-XII wieku.
Spory zbiór stanowią wyroby kowalskie i ślusarskie. Odkryto noże, dłuta, gwoździe, klucze, sprzączki, groty strzał i bełtów oraz ostrogi. To świadectwo rozwiniętego rzemiosła i obecności wojowników. Szczególnie ciekawe są przedmioty z rogu i kości – materiałów powszechnie używanych w średniowieczu do produkcji grzebieni, rękojeści czy ozdób.
Wśród znalezisk wyróżniają się dwa wapienne modele jaja kurzego z XII wieku – prawdopodobnie pisanki. To jeden z najstarszych śladów tej tradycji na ziemiach polskich, dowodzący, że zwyczaj zdobienia jaj miał głębokie korzenie kulturowe.
Dwuczłonowy układ obronny
Gród na Górze Kawałkowskiego nie był prostą fortyfikacją. Składał się z dwóch części: wewnętrznego gródka (właściwego centrum władzy) oraz otaczającego go podgrodzia. Podgrodzie również było umocnione wałem, co tworzyło dwie linie obrony.
Zachowane do dziś pozostałości wałów przypominają kształtem podkowę – to prawdopodobnie ślady wewnętrznego gródka. Zewnętrzne fortyfikacje podgrodzia odkryto podczas prac archeologicznych przy ulicy 19 Stycznia, naprzeciw wzgórza. Pod jezdnią natrafiono na fragmenty drewnianego wału obronnego w konstrukcji zrębowej, co potwierdziło rozległość całego kompleksu.
Podczas budowy kanalizacji w 2005 roku prace budowlane musiały zostać przerwane – archeolodzy stwierdzili obecność trzymetrowych nawarstwień związanych ze średniowiecznym grodziskiem.
Spacer przez wieki
Dziś Góra Kawałkowskiego to spokojne miejsce na krótki spacer. Teren porośnięty jest trawą i drzewami, a na wałach posadzono krzewy ozdobne. Nie zachowały się widoczne pozostałości zabudowań, ale uważny obserwator dostrzeże zarysy dawnych fortyfikacji – łagodne wzniesienia i obniżenia terenu, które tworzą charakterystyczny układ.
Najlepiej zwiedzać to miejsce w ciągu dnia, kiedy światło wydobywa kształty terenu. O zachodzie słońca wzgórze nabiera szczególnego uroku – widok na okolicę i rzekę Płonkę płynącą w pobliżu przypomina, dlaczego właśnie tutaj wzniesiono gród. Strategiczne położenie, naturalny punkt widokowy, dostęp do wody – wszystko to miało znaczenie dla średniowiecznych mieszkańców.
Dla kogo to miejsce
Grodzisko zainteresuje przede wszystkim miłośników historii i archeologii. To szansa, by stanąć w miejscu, gdzie ponad tysiąc lat temu żyli ludzie epoki Bolesława Chrobrego. Nie trzeba być ekspertem – wystarczy wyobraźnia, by zobaczyć w zarysach terenu potężne wały obronne i drewniane zabudowania.
Rodziny z dziećmi znajdą tu przestrzeń do swobodnego spaceru po wzgórzu. Brak ogrodzeń i sztywnych tras zwiedzania pozwala na eksplorację terenu. Warto zabrać ze sobą przewodnik lub wcześniej poczytać o grodzisku – na miejscu nie ma tablic informacyjnych ani oznakowania.
Miejsce sprawdzi się również jako punkt na trasie rowerowej po Płońsku. Z centrum miasta można dojechać w kilka minut, kierując się na ulicę Pułtuską. To dobry przystanek dla tych, którzy chcą poznać mniej oczywiste zakątki miasta.
Praktyczne informacje dla odwiedzających
Wstęp na teren grodziska jest bezpłatny i możliwy o każdej porze dnia. Nie ma oficjalnych godzin otwarcia ani zamknięcia – to teren otwarty, bez ogrodzeń i bramek.
Dojazd: Z centrum Płońska najwygodniej dotrzeć pieszo lub rowerem w kierunku ulicy Pułtuskiej. Grodzisko znajduje się na obrzeżach miasta, niedaleko rzeki Płonki. Można też dojechać samochodem – w okolicy znajdują się miejsca do parkowania przy ulicy.
Czas zwiedzania: Na spokojny spacer po wzgórzu i okolicy wystarczy 20-30 minut. Jeśli ktoś chce dokładniej przyjrzeć się ukształtowaniu terenu i poszukać śladów dawnych fortyfikacji, warto przeznaczyć godzinę.
Co zabrać: Wygodne buty do chodzenia po nierównym terenie. Latem warto pomyśleć o wodzie i nakryciu głowy – na wzgórzu niewiele jest cienia. Przydatny będzie również przewodnik lub materiały o historii grodziska, bo na miejscu brak szczegółowych informacji.
W okolicy: Płońsk oferuje kilka innych atrakcji – muzeum regionalne, zabytkowy układ urbanistyczny starego miasta, czy pobliskie drewniane zabytki ziemi płońskiej. Grodzisko można połączyć z dłuższą wycieczką po regionie.
