Dachujące BMW, podejrzanie jadący Volkswagen i rowerzysta, którego stan zaniepokoił przechodniów – tak wyglądały trzy interwencje związane z alkoholem na drogach w rejonie Płońska. Doszło do nich w ciągu soboty i niedzieli. Każda ze spraw będzie miała dalszy ciąg w sądzie.
Najpoważniejsze zdarzenie rozegrało się w sobotę około godz. 23.20 w Nowym Naruszewie, na drodze wojewódzkiej nr 570. Z wstępnych ustaleń wynika, że kierowca BMW jechał od Przyborowic w stronę Czerwińska nad Wisłą, gdy utracił kontrolę nad autem. Pojazd przewrócił się na dach i wpadł do rowu.
W samochodzie znajdowali się dwaj obywatele Ukrainy: 21-letni kierowca oraz 20-letni pasażer. Żaden nie potrzebował pomocy medycznej. Badanie wykazało u kierującego blisko 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna nie miał też prawa jazdy, a BMW zostało odholowane na parking strzeżony.
Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości 21-latek usłyszał zarzut. Grozi mu za to do trzech lat pozbawienia wolności. O dalszych konsekwencjach rozstrzygnie sąd.
Poranna kontrola na ulicy Warszawskiej
Do wcześniejszej interwencji doszło tej samej soboty, około godz. 4. Patrol zwrócił uwagę na sposób jazdy Volkswagena na ulicy Warszawskiej w Płońsku i zatrzymał samochód. Za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec gminy Płońsk. Miał ponad 2,5 promila alkoholu, a jego uprawnienia do prowadzenia pojazdów zostały wcześniej cofnięte.
Policjanci zatrzymali mężczyznę, natomiast jego auto umieścili na strzeżonym parkingu. W szpitalu pobrano od niego krew. Badanie ma wyjaśnić między innymi, czy oprócz alkoholu w jego organizmie znajdowały się substancje o podobnym działaniu.
21-latkowi przedstawiono dwa zarzuty: prowadzenia auta po alkoholu oraz niestosowania się do decyzji o cofnięciu uprawnień. Pierwszy czyn zagrożony jest karą do trzech lat więzienia, drugi – do dwóch lat. Wymiar kary ustali sąd.
Rowerzystę zauważyli przechodnie
W niedzielę, kilka minut przed godz. 11, policja otrzymała kolejne zgłoszenie. Przechodnie zwrócili uwagę na zachowanie rowerzysty, które mogło świadczyć o jego nietrzeźwości. Funkcjonariusze ustalili, że 45-letni mieszkaniec gminy Raciąż miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Mężczyzna został poinformowany, że policjanci wystąpią do sądu z wnioskiem o ukaranie. Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości może mu grozić areszt lub grzywna nie niższa niż 2500 zł. Sąd może również zakazać mu prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.
Policja przypomina, że alkohol pogarsza ocenę sytuacji na drodze, osłabia koncentrację i koordynację oraz wydłuża czas reakcji. Nawet niewielka ilość może utrudnić uniknięcie zagrożenia. Funkcjonariusze apelują, by po jego spożyciu nie prowadzić samochodu ani nie jechać rowerem, a także powstrzymywać przed tym innych. Podejrzenie, że kierujący jest pod wpływem alkoholu, można zgłosić pod numerem alarmowym 112.
Źródło: KPP w Płońsku – Portal polskiej Policji
