W powiecie płońskim doszło do incydentu, który podkreśla rosnące zagrożenie oszustwami telefonicznymi. 35-letni mieszkaniec otrzymał telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Dzwoniący, mówiący z wyraźnym wschodnim akcentem, poinformował o rzekomej płatności w wysokości 1550 zł na rzecz nieznanej firmy. Zaskoczony tym faktem mężczyzna zaprzeczył, by zlecał taki przelew, ale uspokojony został wiadomością tekstową, która miała potwierdzać tożsamość konsultanta.

Próba zabezpieczenia środków

Fałszywy konsultant bankowy nakłonił rozmówcę do zalogowania się do aplikacji bankowej, sugerując, że konieczne są działania mające na celu ochronę pieniędzy. Choć 35-latek znajdował się poza domem, został przekonany do działania natychmiast i zalogował się do bankowości internetowej na służbowym laptopie. Kolejnym krokiem było wysłanie wiadomości e-mail z oświadczeniem o niewyrażeniu zgody na podejrzany przelew. Treść miała być wpisana bez podpisu, a temat zawierał kod przekazany przez rzekomego pracownika banku.

Weryfikacja i podejrzane instrukcje

Następnie mężczyzna otrzymał polecenie wysłania kolejnego e-maila dotyczącego weryfikacji wniosków kredytowych. W międzyczasie został poinformowany o rzekomym przyjęciu zgłoszenia wysyłki nowych kart płatniczych. Najbardziej zaskakującym poleceniem było wykonanie natychmiastowego przelewu na tzw. „konto techniczne”, który miał rzekomo zabezpieczyć jego środki na 48 godzin. Numer konta otrzymał w wiadomości e-mail, a jego końcówkę przekazał telefonicznie oszust.

Pułapka zastawiona przez oszusta

Z obawy przed utratą oszczędności, 35-latek zdecydował się na wykonanie przelewu. Potwierdził operację w aplikacji bankowej, widząc kwotę ponad 15 000 zł. Na polecenie rozmówcy, sprawdził również, czy ktoś może zaciągnąć na jego dane kredyt, co po otrzymaniu uspokajającego komunikatu zakończyło się przerwaniem połączenia z oszustem.

Odkrycie oszustwa i reakcja

Dopiero po powrocie do domu i rozmowie z żoną, mężczyzna zdał sobie sprawę, że mógł zostać ofiarą oszustwa. Natychmiast skontaktował się z infolinią banku, gdzie pracownik poinformował go, że konto zostało zablokowane, a osoba, z którą rozmawiał, nie jest pracownikiem banku. W wyniku tego incydentu stracił ponad 15 300 zł.

Apel o czujność

Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas rozmów telefonicznych z osobami podającymi się za pracowników banków. Prawdziwi pracownicy banku nigdy nie poproszą o wykonanie przelewu na inne konto w celu zabezpieczenia środków. W razie jakichkolwiek wątpliwości, zaleca się natychmiastowe przerwanie rozmowy i samodzielne skontaktowanie się z bankiem, używając oficjalnego numeru infolinii.

Źródło: Aktualności KPP w Płońsku