Noc z 14 na 15 lutego w miejscowości Kossobudy okazała się pechowa dla 23-letniego mieszkańca gminy Baboszewo. Policjanci, prowadząc rutynowy patrol, zauważyli samochód marki Opel, który poruszał się w sposób sugerujący, że kierowca może być pod wpływem alkoholu. Kontrola potwierdziła te przypuszczenia – kierowca miał około 1,5 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Po zatrzymaniu, zarówno on, jak i pojazd, zostali przekazani wyznaczonej osobie. Teraz 23-latek stanie przed sądem, gdzie odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz bez wymaganych uprawnień.
Niebezpieczny incydent na drodze krajowej nr 50
Nieco później, w niedzielę 15 lutego, doszło do kolejnego incydentu związanego z nietrzeźwym kierowcą. Po godzinie 15.00, na drodze krajowej nr 50, w pobliżu miejscowości Wycinki, zderzyły się dwa pojazdy. Jak wynika z relacji mieszkańca powiatu ciechanowskiego, jadąc w kierunku Ciechanowa, zauważył Opla zjeżdżającego na jego pas. Aby uniknąć czołowego zderzenia, zjechał na pobocze, jednak nie udało się uniknąć kolizji. Sprawca, 44-latek z gminy Sochocin, miał 2,6 promila alkoholu we krwi i został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu postawiono mu zarzuty.
Kolejny kierowca pod wpływem alkoholu
W poniedziałkowy poranek, 16 lutego, w miejscowości Kołoząb, policjanci zwrócili uwagę na kierowcę Renault. Styl jazdy kierowcy wzbudził ich podejrzenia. Po zatrzymaniu okazało się, że 50-latek z gminy Sochocin prowadził samochód z ponad 1 promilem alkoholu w organizmie. Podobnie jak jego młodszy kolega, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Samochód został odholowany, a kierowca przekazany osobie przez niego wskazanej. Sprawa również trafi do sądu.
Surowe konsekwencje prawne
Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości niesie za sobą poważne konsekwencje. Zgodnie z polskim prawem, za takie przewinienie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd może również nałożyć zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres kilku lat oraz nałożyć wysoką opłatę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Każdy z zatrzymanych kierowców musi się liczyć z odpowiedzialnością za swoje czyny.
Źródło: KPP w Płońsku
