W Płońsku doszło do zatrzymania mieszkanki, która od dłuższego czasu była podejrzewana o przechowywanie znacznych ilości substancji odurzających. Kryminalni z miejscowej komendy, po zebraniu odpowiednich informacji, uzyskali zgodę na przeszukanie jej miejsca zamieszkania. Kiedy 50-letnia kobieta otworzyła drzwi, została poproszona o wydanie ewentualnych narkotyków, jednak stanowczo zaprzeczyła, jakoby miała je w posiadaniu.
Odkrycia podczas przeszukania
Podczas przeszukania, które odbyło się w kuchni, policjanci natrafili na pierwsze dowody. W lodówce znajdowała się foliowa torebka z białym proszkiem. Kobieta twierdziła, że nie ma pojęcia, co to jest i jak tam trafiło. Poszukiwania nie zakończyły się na tym odkryciu. W szafie z ubraniami znaleziono ceramiczny pojemnik, a w nim kolejne substancje: jasnoróżowy proszek oraz susz roślinny. Wszystkie odkryte materiały zostały zabezpieczone i przekazane do analizy laboratoryjnej.
Rezultaty analizy i konsekwencje prawne
Analizy wykazały, że zabezpieczone substancje to marihuana, amfetamina oraz mefedron o łącznej wadze przekraczającej sto gramów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, taka ilość klasyfikowana jest jako znaczna. Śledczy ustalili również, że kobieta nie tylko przechowywała narkotyki, ale również udostępniała je innym osobom. W efekcie tych ustaleń 50-latka została zatrzymana i przewieziona do komendy, gdzie przedstawiono jej zarzuty dotyczące posiadania i udzielania narkotyków.
Decyzja sądu i dalsze kroki
Kobieta stanęła przed sądem, który na wniosek prokuratury zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Grozi jej kara pozbawienia wolności sięgająca nawet 10 lat. Po przesłuchaniu i postawieniu zarzutów, została przewieziona do zakładu karnego, gdzie będzie oczekiwać na kolejne etapy postępowania sądowego.
Źródło: KPP w Płońsku
