W piątkowy poranek, w miejscowości Dzierzążnia, na drodze krajowej nr 10, policjantki z wydziału ruchu drogowego prowadziły rutynową kontrolę prędkości. Wzrok funkcjonariuszek przykuł samochód marki Audi, który poruszał się z prędkością 72 km/h, co znacznie przekraczało dozwolone 50 km/h w tym rejonie. Policjantki zdecydowały się zatrzymać pojazd, jednak kierowca zignorował ich sygnały i zamiast zwolnić, przyspieszył, oddalając się w stronę Płocka.

Pościg za nieodpowiedzialnym kierowcą

W obliczu niebezpiecznej sytuacji, funkcjonariuszki natychmiast rozpoczęły pościg za uciekającym Audi. Pomimo włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca kontynuował ucieczkę, nie zważając na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Pędził z dużą prędkością, ryzykownie wyprzedzając kolejne pojazdy. W pewnym momencie utracił kontrolę nad samochodem, co doprowadziło do zderzenia z wysepką i znakiem drogowym, a ostatecznie do kolizji z ciężarówką marki Mercedes.

Zatrzymanie i konsekwencje prawne

Po wypadku kierowca Audi próbował ucieczki pieszo, ukrywając się w zaroślach w pobliżu jednej z posesji. Szybka reakcja policjantek pozwoliła na jego szybkie obezwładnienie i zatrzymanie. Okazało się, że uciekinier to 20-letni mieszkaniec powiatu płońskiego, który w przeszłości stracił prawo jazdy za zbyt dużą ilość punktów karnych. Dodatkowo, mężczyzna był objęty elektronicznym dozorem i miał na swoim koncie notowania za oszustwa oraz pobicie.

Surowe kary za nieodpowiedzialność

Za przekroczenie prędkości, młody kierowca został ukarany mandatem w wysokości 300 zł oraz 5 punktami karnymi. Z kolei za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, musiał zapłacić dodatkowy mandat wynoszący 3000 zł i otrzymał kolejne 10 punktów karnych. Audi zostało zabezpieczone i odholowane, a dowód rejestracyjny zatrzymano w formie elektronicznej. Po przewiezieniu do Komendy Powiatowej Policji w Płońsku, 20-latek usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Źródło: KPP w Płońsku